Fot. Materiały prasowe

Rekordowa edycja targów IMEX w cieniu wyzwań

przez Think MICE

Tegoroczne targi IMEX, odbywające się w dniach 19–21 maja w Messe Frankfurt, stały się platformą spotkań dla blisko 3 tys. wystawców i ponad 4 tys. hosted buyersów z 60 krajów – od destynacji i obiektów po dostawców technologii, agencje eventowe, incentive, biura convention, DMC i PCO. W sumie ponad 13 tys. osób w ciągu trzech dni nawiązywało kontakty biznesowe i dyskutowało nad przyszłością branży spotkań.

Tradycyjnie w hali 8 Messe Frankfurt pojawiły się stoiska wystawców z Ameryki Północnej, Europy i Bliskiego Wschodu. Silniej niż w ubiegłych latach zaznaczyła się obecność Afryki, z udziałem nowych wystawców: Mozambiku i Angoli, Ameryki Łacińskiej i regionu Azji i Pacyfiku, gdzie znacznie większym stoiskiem i pokazami kaligrafii przyciągała Japonia. Powiększyły swoją obecność Malezja, Egipt, na IMEX powróciły też Chiny i Hongkong. Mimo trudnej sytuacji nie zabrakło przedstawicieli Abu Zabi, Ajman, Dubaju, Omanu, Kataru i Ras Al-Khaimah. Wśród IMEX-owych debiutantów wymienić można także Mauritius, São Paolo i Uzbekistan. Jak podkreślali organizatorzy, w obecnych niespokojnych czasach, takie wydarzenie jak IMEX – zbliżające ludzi z całego świata – „tworzy przestrzeń do otwartego dialogu w czasach, gdy jest on potrzebny bardziej niż kiedykolwiek".

– W trakcie targów odbyło się ponad 73 tys. spotkań, w tym 62 tys. indywidualnych, co daje wynik o 8 proc. lepszy niż w roku ubiegłym – podsumowała wynik tegorocznej edycji Carina Bauer, dyrektorka zarządzająca IMEX.

Dobra kawa i muzyka na dzień dobry

Polskie stoisko – podobnie jak cała hala – tętniło życiem. Polscy wystawcy odbyli dziesiątki rozmów z hosted buyersami. W większości jakość spotkań oceniana była pozytywnie.

– Dobrze oceniam jakość spotkań. W przeszłości może było ich więcej, ale w tym roku zapytania są dużo bardziej konkretne. Z drugiej strony wybrzmiewają lęki – o wojnę, połączenia lotnicze, ceny paliw. Ale chęci są – mówił Hubert Syller z Vengo DMC Poland. Nieco bardziej sceptycznie oceniała jakoś rozmów Joanna Montenarh z Travel Project, której zdaniem dobór hosted buyersów był czasem przypadkowy.

– Często porównuję przemysł spotkań do dżungli destynacji – dynamicznej, gęstej od możliwości, pełnej inspiracji, ale też wymagającej, jeśli chce się w niej naprawdę zaistnieć. Targi IMEX są właśnie taką dżunglą w najbardziej dosłownym znaczeniu. Jako organizatorzy polskiej prezentacji od lat konsekwentnie dbamy o to, aby w tym wielogłosie wyróżniać się jakością i świeżym, innowacyjnym podejściem – ale bez utraty naszej autentyczności. Stawiamy na to, co jest naszą prawdziwą siłą: polską gościnność, kulturę oraz coraz wyraźniej zaznaczaną, zrównoważoną ofertę miast i regionów – powiedziała Aneta Książek, dyrektorka Poland Convention Bureau POT (PCB POT), odpowiedzialnej za organizację stoiska narodowego.


Fot. Przemysław Marczewski POT 


Fot. Przemysław Marczewski POT 

Oprócz spotkań indywidualnych polski stand stał się miejscem dodatkowych wydarzeń: „Better Together – More Than You Expected” organizowanego wspólnie przez PCB z udziałem influencerów i Szczecin Convention Bureau z Global Destination Sustainability Movement (GDS-Movement) oraz MEET4IMPACT. Promowano również inicjatywy Spotlight on Poland w Poznaniu oraz wspomniane GDS-Forum & Impact Day. Nie zapomniano też o codziennych Happy Hour oraz muzycznych porankach muzycznych w Atrium z udziałem Basi Giewont, której towarzyszył choreograf i tancerz Adam Soroczyński.

Edukacja: wyzwania i patrzenie w przyszłość

Tegoroczny program wydarzeń towarzyszących wypełniał większość czasu targowego. Sesje odbywały się głównie w Inspiration Hub. Szczególną nacisk położono na projekty dedykowane młodym, o czym w trakcie konferencji zamykającej targi mówił Ray Bloom, Chairman IMEX. – Cieszy nas udział młodych ludzi i dużo większa oferta edukacyjna skierowana specjalnie dla nich. To krok ku stworzeniu wykwalifikowanej młodej kadry branży MICE, co zawsze było naszym celem i co – jak wynika z obecnej edycji – udało się przynajmniej w części osiągnąć. Edukacja zmienia nasz rynek – mówił Bloom. Wspominał też o tegorocznym Forum Liderów IMEX, w którym w tym roku wzięło udział 55 studentów z 12 krajów.

Przy okazji IMEX celebrowano także 40. edycję Letniej Szkoły CityDNA, jednego z najdłużej działających programów rozwoju zawodowego w branży spotkań. Jak podkreślano, w ten sposób IMEX staje się nie tylko platformą wymiany biznesowej, ale pełni także rolę katalizatora myślenia strategicznego w coraz bardziej złożonym środowisku MICE.

– Świat ciągle się zmienia – nowe technologie i AI modyfikują kształt rynku, wymagania dotyczące zrównoważonego rozwoju stają się coraz bardziej rygorystyczne, pojawiają się oczekiwania, o których nie myśleliśmy pięć, a nawet trzy lata temu. Tegoroczny program jest bezpośrednią odpowiedzią na te realia. Zbudowany nie wokół tego, gdzie branża była wcześniej, ale gdzie jest teraz i dokąd zmierza – tłumaczyła Tahira Endean, dyrektorka programowa IMEX.

O roli młodych ludzi – w tym przypadku studentów – była także mowa podczas inauguracji projektu „MaxiMICE Tajlandia”, który na przykładzie Tajlandii prezentował możliwości współpracy strategicznej w ramach krajowego sektora spotkań i wydarzeń – przekładający wydarzenia na konkretne wyniki gospodarcze, społeczne i związane ze zrównoważonym rozwojem, przy wsparciu władz (na poziomie poszczególnych destynacji i rządowym).

– Dzisiaj sukces wydarzeń biznesowych nie jest mierzony wyłącznie liczbą uczestników, ale raczej długoterminowym wpływem, jaki wywierają. W świetle stojących przed nami wyzwań eventy mogą służyć jako platformy współpracy, szukania wspólnych rozwiązań i postępu – podkreślała dr Supawan Teerarat, prezeska Thailand Convention and Exhibition Bureau.

THINK MICE jest oficjalnym partnerem IMEX, na miejscu dystrybuowane jest również międzynarodowe, anglojęzyczne wydanie naszego miesięcznika. W przyszłym roku targi odbędą się w dniach 11-13 maja, jak zwykle we Frankfurcie.


Fot. Przemysław Marczewski POT 

Więcej o tegorocznej odsłonie IMEX w najnowszym, czerwcowym wydaniu naszego magazynu.

EK